pielęgnacja skóry głowy i włosów
||

Pielęgnacja skóry głowy i włosów

Pielęgnowanie włosów to codzienne rytuały: czesanie, mycie, układanie fryzury. Włosy to niewątpliwie jeden z kobiecych atrybutów, którym możemy się pochwalić. Wyglądające zdrowo i zadbane włosy sprawiają, że czujemy się atrakcyjniejsze i bardziej pewne siebie. Jeśli zaniedbałyśmy naszą pielęgnację lato będzie idealne, by zadbać o ich kondycję. Słońce być może sprzyja naszemu dobremu samopoczuciu, jednak nasze włosy narażone na suche, gorące powietrze już wkrótce mogą odpłacić się nieatrakcyjnym przesuszeniem, kruszeniem się końców czy brakiem połysku. Nasze włosy też chcą „jeść“ – potrzebują odżywienia tak jak cały nasz organizm. Poniżej pokrótce postaram się opisać jakie są ich oczekiwania względem nas.

Pielęgnacja rozpoczyna się od skóry głowy!

Większość z nas doskonale zdaje sobie sprawę, że włosy trzeba pielęgnować na ich długości. Często zapominamy jednak, że „fabryką“ naszych włosów jest skóra głowy i to o nią w pierwszej kolejności powinnyśmy się zatroszczyć. Na rynku kosmetycznym dostępne są specjalne peelingi. Zadaniem peelingu jest oczyszczenie skóry głowy z zalegającego łoju, brudu i martwego naskórka, tak przygotowana skóra głowy odblokowuje się, poprawia się cyrkulacja oraz krążenie krwi – co ułatwia wnikanie substancji pielęgnacyjnych w skórę głowy. Do wyboru mamy kilka opcji, takich jak ampułki, wcierki, nawilżające odżywki z emolientami lub popularne ostatnio olejowanie skalpu.

Warto wspomnieć, że pielęgnacja bez zbilansowanej diety może nie przynosić oczekiwanych efektów. Niezdrowe jedzenie może przyczynić się do nadmiernego wydzielania sebum a niedobór wody do suchości skóry – także tej na głowie! Żeby uzupełnić niedobory witam oraz mikro i makroelementów możemy włączyć na co dzień suplementy diety. Zwróćmy uwagę, aby zawierały: krzem, biotynę, witaminy z grupy B, witaminę PP, cynk, miedź. Dobre suplementy stosowane regularnie powinny wspomóc naszą pielęgnację i spotęgować efekty naszych starań.

Szampon – dobieramy go do skóry głowy

Jeśli skóra naszej głowy jest przesuszona lepiej unikać kosmetyków zawierających SLS oraz SLES, powodują one że szampon lepiej się pieni, jednak są to syntetyczne detergenty, które mogą wywołać podrażnienia, przesuszenie oraz świąd skóry głowy. SLS może uszkadzać mieszki włosowe i powodować wypadanie włosów. Podobnie stosowanie szamponu z parabenami na dłuższą metę może nam zaszkodzić, ponieważ uwrażliwiają one skórę głowy, wywołują alergię a liczne badania dowodzą nawet o ich kancerogennych właściwościach. Najpopularniejsze to: Methylparaben, ethylparaben i butylparaben.

Żeby skóra głowy oraz włosy przy nasadzie nie były nadmiernie obciążone powinno unikać się olejów silikonowych, można powiedzieć, że to typowe „zapychacze“ które skutecznie hamują dopływ tlenu do skóry głowy. Najpopularniejsze z nich to: Dimethicone, Dimethiconol, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane.

Co prawda świetnie wygładzają włosy, jednak nie jest to faktyczna poprawa ich stanu, a jedynie „ oblepienie“ substancją włosa czyli zwykłe oszustwo.

Na jakie składniki jeszcze warto uważać?

Na PEG (glikole polietylenowe) i PPG (glikole polipropylenowe) które po dłuższym okresie stosowania mogą naruszyć barierę lipidową skóry głowy, wykazują działanie rakotwórcze. Zdrowszą alternatywą dla nich jest np. gliceryna, którą bez problemu znajdziemy w składzie wielu kosmetyków do włosów.

Pielęgnacja włosów na ich długości

Żeby nasze włosy odwdzięczyły się nam pięknym blaskiem i zdrowo wyglądały powinnyśmy poszukiwać w składach odżywek oraz masek składników odpowiednich dla naszego typu włosów. Wygląd naszych włosów w dużej mierze zależy od 3 głównych rodzin składników:

PROTEINY – kryją się one pod nazwami : Elastin, Collagen, Hydrolyzed keratin, Hydrolyzed silk ( pochodzenia roślinnego – Corn, Oat, Soy, Wheat). Niedobór protein powoduje, że włosy są matowe, oklapnięte, za to przeproteinowanie może sprawić, że włosy będą się puszyły lub plątały.

EMOLIENTY – to np. oleje, woski, alkohole tłuszczowe, oleje mineralne, lanolina kryją się pod nazwami: Oil, Wax, Cetyl, Cetearyl alcohol, Lanolin. Brak emolientów w pielęgnacji powoduje, że włosy są suche i szorstkie w dotyku natomiast nadmiar powoduje zbytnie obciążenie włosów, co sprawia wrażenie oklapniętej fryzury.

HUMEKTANTY – to inaczej składniki nawilżające włosy ukryte pod nazwami: Glycerin, Aloe, Panthenol, Niacynamide, Urea. Niedobór humektantów może mieć wpływ na zmatowienie włosów, są wtedy bez życia i oklapnięte. Nadmiar powoduje puszenie, plątanie się włosów, oraz filcowanie.

Jeśli przyjrzymy się dokładnie naszym włosom możemy dobrać właściwą dla nich pielęgnację, a to jest najważniejsze – co sprawdza się naszej przyjaciółce niekoniecznie będzie służyło nam. Nie zapominajmy o skórze głowy, odpowiednio zbilansowanej diecie oraz nawadnianiu naszego organizmu (szczególnie teraz latem !). Właściwa „diagnoza“ to klucz do sukcesu. Nasze włosy mogą nam wiele powiedzieć o swoich potrzebach, jeśli tylko nauczymy się w nie wsłuchiwać, wtedy na pewno odpłacą nam zdrowym wyglądem, staną się mocne i lśniące – czyli takie, o jakich marzymy. Nie bójmy się zmieniać kosmetyków do pielęgnacji włosów i nie trzymajmy się kurczowo jednego, czasami zmiana (na równie dobry ale z trochę innym składem ) może wyjść nam na dobre. Życzę wszystkim owocnych starań w walce o piękne włosy- stawką jest nasza wyższa samoocena i błysk w oku, kiedy przeglądamy się w lustrze.

mgr. kosmetologii Martyna Grzebel

Podobne wpisy